ARMIA GOBLINÓW

 FORUM GOBLINÓW 

 O ARMII      SPIS ZIELONYCH      stara Xięga      LINKI ZŁA 
 


Co to gobliny?

Armia Goblinów zaczęła się od rechotu, a potem przyszła wódka i RPG.

Armia Goblinów nie jest Obozem Orkusów. To tylko po sąsiedzku.
U nas nawet TarŁa nikt nie wzywa za często, a Bogdan to tylko
w odwiedziny wpadł. Armia Goblinów jest Armią Goblinów.

Armia Goblinów kiedyś była trzy-, w porywach cztero-osobową warszawską sekcją KF Khatovar, jednak nasze drogi się rozeszły. Armia Goblinów miała - być może - stać się częścią innego KF, ale zapomnieliśmy sprawdzić, jakie KF są do dyspozycji.
Armia Goblinów nie jest KF.

Armia Goblinów jest ambitna. Niekiedy bardziej, niż niejeden KF. Ambicje czasem trwają krótko. Armia Goblinów nie posiada obowiązkowości żadnej, a wszystkie działania są wykonywane jedynie w oparciu o dobrą wolę Goblinów. Które są złe. Także Armia Goblinów jest swoistym samozaprzeczeniem. I dobrze. I źle.

 



O strukturze władzy...

Wódz jest Wodzem i to chyba jedyny pewnik w strukturze organizacyjnej.

Mimo to, Armia Goblinów nie jest Armią Wodza - jest Armią Goblinów. Obowiązują w niej bardzo konkretne prawa, a w ważnych decyzjach wspólnie decyduje zbiór funkcyjnych osób, stanowiących Sztab.

Tak naprawdę jednak tylko Wódz zna te prawa. Są tak tajne, że Wódz się na nie nie powołuje, aby nikt nie mógł się ich domyśleć.

Przez większość historii skład Sztabu był tajemnicą nawet dla osób wchodzacych w jego skład. Najstąpił jednak krótki okres dekonspiracji, czego pamiątki na swych koszulkach dumnie noszą: Czcibor, Civril, ByBus, Zawisza i Wiedźma.

Aktualnie Sztab podejmuje decyzje w ten sposób, że przychodzą się wygadać wszyscy chętni, a Wódz już wie, kto z nich należy do Sztabu i należy go wysłuchać, a kogo tylko przeczekać. To bardzo szczęśliwa okoliczność, że wszyscy ufają Wodzowi.

 



Co robią gobliny?

Przeważnie nic. Najaktywniejsze gobliny charakteryzują się tym, że im się to nie podoba. Jednak nie tym, że robią coś ponad nic.

Kiedy gobliny robią nie nic, to się spotykają na różnorakich imprezach. Większość imprez jest w jakiejś tawernie, gdzie można łatwo pozbawić się zmysłu samokrytyki i zacząć śpiewać. Jednak dość często goblinom zdarza się też spotykać u goblinów.

Gobliny bardzo lubią się spotykać u goblinów, ponieważ wtedy łatwo im się jest oddać grom RPG. Równie dobrze mogą się oddać grom planszowym, oglądaniu filmów, grze w kalambury czy w brydża,
a nawet piciu bez żadnej dodatkowej rozrywki. Jednak przede wszystkim gobliny lubią grać w RPGi.

Gobliny dużo głupot wypisują na forum, głównie poprzez uderzanie pięściami i stopami w klawiaturę i odrzucenie tych ciągów znaków,
w których mozilla wykryje błędy ortograficzne. Czasem robią to też na cudzych forach.

Gobliny, kiedy jest ciepło, lubią pojechać na Toporiadę, na Gród czy choćby na Börnerowo, ale cholernie za rzadko im się to zdarza.

 



Skąd się wzięła Armia?

Armia Goblinów powstała z rechotu.

W zamierzchłych czasach, około roku 2004, cztery gobliny studiowały archeologię w zabytkowych już Barakach. Dwa z nich szczególnie ulubiły sobie przesiadywanie u Adnana w bufecie i opowiadanie różnych anegdot, facecji i żartów. Oba gobliny uwielbiały się przy tym zaśmiewać w głos, a głos oba gobliny miały doprawdy straszny.

Nie do końca wiadomo, czy to prawda, bo żaden z obu goblinów nie był wtedy w innym miejscu. Mówiono jednak, że słychać te gobliny było zarówno w baraku na west od tego z Adnanem, jak i w baraku
na ost.

Koleżanka jedna, zwana Gnomem vel Zombiakiem, orzekła:
Wy się śmiejecie jak jakaś armia goblinów.
Była to naga prawda.

 



Jak się zazielenić i czy można się zaciągnąć?

Próba zaciągnięcia się jest z góry skazana na niepowodzenie. Nikt nie może do nas się zapisać, przystać ani przyłączyć w inny sposób. To my wcielamy do Armii, wyłącznie z własnej ochoty i na podstawie własnego osądu. A kto raz zostanie zwerbowany, goblinem pozostanie już na zawsze (w niektórych wypadkach zaledwie do śmierci).

Istnieją jasno określone zasady rekrutacji. Są one absolutnie tajne, dzięki czemu nikt nie może się starać i np. spełniać wymagania bardziej, niż naturalnie. Wiadomo jak dotąd jedynie, że zasady werbunku nie mają nic wspólnego z alkoholem ani z autobusem linii 189. Zasady zna tylko Wódz. Mimo to, nie tylko on podejmuje decyzje.

Honorni, honoroscy i inni podobni cieszą się ogromnym przywilejem w stosunku do szeregowych goblinów i aliantów. Nie, żeby ich pytać o zdanie, ale są informowani przed wcieleniem do Armii. Pozostali dowiadują się po fakcie. Czasem nawet po dwóch latach.

Zazielenić się można łatwo. Zieleń jest po prostu zaraźliwa. Samozazielenienie się wymaga natomiast zjedzenia pewnych grzybków. Nie liczy się tu nawet gatunek spożywanego grzyba, wystarczy odpowiednia ilość.